Hej !
Nadszedł w końcu piątek chyba każdy najbardziej wyczekuje tego dnia w całym tygodniu i ja również.Rozpoczęłam długo wyczekiwane ferie na,których będę mogła chociaż trochę zapomnieć o szkole.Jednak nie za dobrze dziś rozpoczęłam ferie mam nadzieje,że to się wkrótce zmieni.Ale nie o tym dzisiaj lecz o szkole i o wierze w siebie.Muszę Wam powiedzieć ,że miałam okres w życiu było to jakoś w październiku gdzie codziennie miałam jakiś sprawdzian i kartkówkę strasznie mnie to przytłaczało nie mogłam w ogóle skupić się na nauce ,bo myślałam tylko o tym,że i tak dostane jedynkę, bo zostało mi tyle materiału i jeden dzień do sprawdzianu.Miałam kilka załamań gdzie siedziałam nad książkami i płakałam mówiąc,że nie dam rady i się poddawałam.Zdarzało mi się również siedzieć do nocy z książka albo do 5 potem szłam spać i za 2 godziny do szkoły.I tak wyglądał cały mój tydzień.Jak byłam w gimnazjum myślała e tam łatwo będzie, co tam dostać 2 przecież łatwo jednak jak już jestem w liceum rzeczywiście 2 nie jest tak łatwo osiągnąć szczególnie dla mnie gdyż nie chce lecieć na samych 2 bardziej satysfakcjonują mnie oceny takie jak 4 czy 5.Oczywiście złapałam w poprzednim semestrze trzy jedynki jednak od razu je poprawiłam, bo uważam,że najlepiej jak najszybciej wszystko poprawić żeby nie ciągnęły się za nami.Pomimo,że większość moich znajomych pewnie myśli e tam dostała pałę pewnie nawet się nie przejęła, ale wcale tak nie jest muszę Wam powiedzieć,że strasznie się przejmuje jak uczę się cały dzień a i tak dostaje pałę. Do tej pory mam w prawie każdy piątek uczucie,że powinnam gdzieś wyjść ze znajomymi jednak ja zostaje w domu i uczę się,brakuje mi trochę rozrywki dlatego postanawiałam,że chociaż raz na miesiąc zafunduje sobie jakąś imprezę ze znajomymi aby trochę się odprężyć i złapać siły na dalszą naukę,bo nie zapominajmy że nie da się tylko uczyć należy robić też coś dla przyjemności.Moim największym błędem jak poszłam do liceum i zaczęłam się bardzo dużo uczyć nie było to,że źle organizowałam sobie czas, lecz to że nauka mnie przytłaczała ponieważ nie wierzyłam w swoje siły wątpiłam i mówiłam dam rade się nauczyć 20 stron na jutro. Muszę Wam powiedzieć ,że jeśli zaczynacie się uczyć do sprawdzianu od razu stwierdzając przecież,że i tak się wszystkiego się nie nauczę na jutro to nie dacie rady, bo nie wierzycie i od razu wasz mózg wie ,że po co skoro nie chcecie przyswoi tej wiedzy natomiast jeśli powiedzcie sobie dam rade mam cały dzień to dużo czasu i chce się tego dowiedzieć poszerzyć swoją wiedzę nauczycie się szybciej i lepiej.Lecz pamiętajcie nie wystarczy tylko wiara w siebie trzeba też chwilami pomyśleć o rozplanowaniu nauki a nie zostawianie wszystkiego na ostatni dzień wiem z własnego doświadczenia, że jakbyśmy nie chcieli nie damy rady nauczyć się 50 stron w jeden dzień dlatego zawsze na rok szkolny przydaje się kalendarz, mój zawsze leży na biurku i staram się go uzupełniać co 2 dni przez co jestem lepiej zorganizowana.Następna rzeczą jest krótki spacer, siedząc cały dzień w domu ucząc się, wyjdź może na 10 min i się przewietrz np. z psem dotlenisz mózg i lepiej napiszesz sprawdzian ja osobiście nie stosuje się do tej zasady, bo uważam,zawsze,ze jest to dla mnie strata czasu,ale może wy zastosujecie tę rade.I ostatnią jak dla mnie złota zasadą na naukę jest To co masz zrobić jutro zrób dzisiaj.
Wiem z własnego doświadczenia,że czasami trudno ją wykonać jednak efekty w przypadku nauki będą naprawdę widoczne jak się do niej przystosujemy.Ja staram się nie odkładać wszystkiego na ostatnią chwilę jednak wiem,że zdarzają się wypadki gdzie musimy zrobić coś nagle i wtedy okazuje się,że niszczy nam to cały plan dnia mi zdarzają się takie rzeczy dosyć często przez co nauczyłam się wykonywać rzeczy dzień wcześniej.
To chyba tyle złotych zasad i pamiętajcie zawsze wierzcie w siebie i gdy macie zły dzień i nic Wam się nie udaje to pomyślcie,że jutro na pewno będzie lepiej.
Jak mogliście zauważyć znowu po raz chyba setny zawiesiłam bloga,ale mój laptop był w naprawie.Ale wracam do Was już na zawsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz