sobota, 17 stycznia 2015

Lepiej późno niż wcale

Hej

Trochę z opóźnieniem,ale jest dziś opowiem Wam trochę o świętach,które już minęły ale lepiej późno niż wcale.W moim domu jest tradycja,że choinkę nie ubieram dzień przed wigilią tylko tydzień wcześniej i rozbieramy ją dopiero w lutym.Co może niektórym wydawać się trochę dziwne, ale chcemy się nią raz na rok nacieszyć.Wigilię zaczęliśmy pod wieczór zjechała się cała rodzina już po 2 godzinach byłam tak pełna ,że nie miałam siły wstać nie obyło się również bez prezentów i powiem wam,że dostałam niewiele, ale za to bardzo przydatne i trafione rzeczy.Szybko minęły mi te święta jednak tak długo ich wyczekiwałam przygotowywałam wystrój świąteczny mojego pokoju,a one tak szybko minęły. Jednak w tym roku musiałam bardzo się nastrajać na święta było to chyba spowodowane brakiem śniegu w Polsce ,ale mam nadal nadzieje, że może w ferie nam się trochę poszczęści i zagości chociaż na chwile śnieg w Polsce.Tak na prawdę do Sylwestra jeździliśmy po rodzinie. Dopiero  w jeden z weekendów odwiedziła nas rodzina z lubelskiego to pojechaliśmy wspólnie spędzić czas na starówce.W końcu nastał sylwester w tym roku nie spędziłam go z przyjaciółmi,bo większość wyjechała a reszta spędzała z rodziną i również ja postanowiłam tak go spędzić. Wraz z siostrą i 7 innych osób,które znałam spędziliśmy ostatnią noc w 2014.Nie była to jakaś impreza na której lał się alkohol strumieniami ,ale zwykłe spotkanie z tańcami o 24 wyszliśmy na pokaz fajerwerk,a już o 4 byłam w domu.Ostatni tydzień wolnego poświeciłam na spotkanie się ze znajomymi i tak znowu zaczął się czas chodzenia do szkoły jednak nie trwał on długo,bo dokładnie wczoraj rozpoczęłam ferie zimowe.

A wy jak spędziliście święta i pochwalcie się swoimi prezentami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz