środa, 30 lipca 2014

Anglia #2 Londyn

Hej
Tak jak mówiłam ,dziś miała się ukazać 2 cześć mojej wycieczki do Anglii. 5 dnia obozu udaliśmy się w końcu do Londynu.Zaczęliśmy od spaceru obok London Eye, Big Bena oraz parlamentu,nie obyło by się bez zdjęcia z budką telefoniczną, odwiedziliśmy słynne drzwi premiera na Downing Street,Picadilly Circus,Trafalgar Square oraz dzielnice na którą długo wyczekiwałam Chinatown.Tam mieliśmy czas wolny podczas, którego mogliśmy iść coś zjeść.Jednak razem z moimi znajomymi uznaliśmy ,że lepiej coś zobaczyć niż jeść i udaliśmy się do pobliskiej, słynnej wytwórni M&Ms.Wszystko wyglądało tam i pachniało tak cudownie jednak ceny trochę przerażały.Potem udaliśmy się już wraz z wycieczką do słynnych Covent of garden.Tam również mogliśmy zrobić zakupy jednak ja byłam już tak zmęczona że nie miałam ochoty. Przeszłyśmy chyba 4 sklepy a potem poległyśmy pod murkiem.Na koniec dnia zrobiliśmy sobie mały spacer nad Tamizą do autokaru, który miała nas zawieść do rodzin brytyjskich .Tak w skrócie wyglądał dzień 1 naszego pobytu w Londynie. Pokoje u rodzin były 2 lub 3 osobowe my trafiłyśmy do trochę dziwnej rodziny ale wiedziałyśmy że są oni zapracowani i nie będą spędzać dużo czasu na rozmowach z nami. Jednak powiem szczerze że po całym dniu chodzenia marzyłam tylko o posiłku, kąpieli i łóżku.Wszystko było tam zapewnione wiec nic więcej do szczęścia nie potrzebowałam.

















Tak wyglądał nasz pierwszy dzień w Londynie było ona najbardziej wykończający z tych całych 3 dni.
 W najbliższych postach opowiem wam o następnych 2 dniach spędzonych w Londynie.
Mam nadzieję że post wam się podobał .
Papa :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz