poniedziałek, 10 listopada 2014

Przyszłość i co dalej

Hej kochani !
Ostatnio dawno mnie tu nie było i trochę się tu zakurzyło, ale niestety szkoła trochę mnie przytłoczyła i kompletnie nie miałam czasu nawet dla siebie, bo przychodziłam zmęczona ze szkoły i musiałam od razu brać się do nauki.A wolne chwile starałam spędzać się z przyjaciółmi aby trochę się odstresować. Powiem wam, że jesienny nastrój na prawdę mnie lekko przygnębia nie cierpię takiej codziennej szkolnej rutyny ,że w weekend nie mogę spotkać się  z przyjaciółmi tylko muszę się uczyć.Idąc do liceum nie sądziłam, że będzie aż tak ciężko, ale grunt to przetrwać pierwszy rok.Teraz niestety, ale zdałam sobie sprawę, że abym chciała osiągnąć w przyszłości co sobie wymarzyłam muszę zacząć już ciężko pracować, bo tak na prawdę za nie całe 3 lata matura zdecyduje czy pójdę drogą którą chce.Wiem, że wybierając ją skazuję się na teoretycznie brak wolnego czasu i ciągłą naukę i nerwy.Jednak czuję, że właśnie w medycynie się spełnię nie wyobrażam siebie w innej dziedzinie.Pomimo, że wielu ludzi i bliskich mówi mi żeby się tam nie pchała, bo to bardzo odpowiedzialne i trudny kawałek chleba szczególnie ratownictwo medyczne.Jednak ja chce przynajmniej spróbować potem zawsze mogę zmienić i iść na inny kierunek medyczny.Jedyną myślą która trzyma mnie teraz przy życiu jest zbliżające się święta i ferie na które najprawdopodobniej wyjedziemy w góry przynajmniej tam trochę nabiorę siły do dalszej nauki i trochę odpocznę. Teraz ze względu, że mamy te 4 dni wolnego nie mamy zadane tak dużo, bo w tym tygodniu mam tylko 3 sprawdziany dlatego postanowiłam odnowić bloga .Mam nadzieję, że nie długo pojawi się może jakaś jesienna stylizacja niczego nie obiecuje jednak mam nadzieje, że uda mi się chociaż trochę regularnie poprowadzić tego bloga i go nie zaniedbać.
Napiszcie jak Wy się trzymacie w szkole.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz